czwartek, 28 marca 2013

Rozdział 8

 Obudziłam się rano akurat w łóżku Niallera.Hazz na podłodze i reszta też tak głowa zaczynała mi chyba pękać.Praktycznie chyba nic nie pamiętałam z imprezy.Założyłam legisny i tunikę i zeszłam na dół wszyscy umierali.Tą martwą ciszę przerwał Niall który zbiegł na dół krzycząc :
-Daddy rób śniadanie ja umieram czuje się jakbym nie jadł od lat a na dodatek miałem sen że całe jedzenie ze świata wygineło i musiałem głodować.!
Wszyscy zaczeli się śmiać.
-Dobra Liaś mówi Danielle faktycznie rób to śniadanie.
Liam zrobił pyszne naleśniki zjedliśmy je i poszliśmy odpoczywać.
Razem z Harrym oglądaliśmy zdjecia z wczoraj i bardzo śmieszne plotki.
W pewnym momencie Harry ustał i powiedział:
-Muszę Cię o coś zapytać.
Moje serce zaczęło mocniej bić i z zaciekawieniem czekało co teraz powie.
-Pojedziesz ze mną do Polski . ?
-No jasne że tak .; 3
- Wyjeżdżamy jutro
-Co.?!
-Wszystko spakowane.: )
Przytuliłam go i poszliśmy na dół powiedzieć to reszcie .
Mam rodzine w Polsce i będę miała szansę się z nimi zobaczyć i pobyć trochę.
Zbliżała się 00.00 w nocy ten dzień minął na kacu ale był cudowny i miał dużo zaskoczenia w sobie.
Poszliśmy spać i w kilka minut byliśmy już w naszej krainie cudownych snów.♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz