piątek, 12 kwietnia 2013
Hej misiaki .
Rozdział jutro i postanawiam że rozdziały będą co piątek a tak przy okazji proszę o lajkowanie .: 3 https://www.facebook.com/pages/One-Direction-Moim-Bogiem/334224766678996 lajkniejsz.?
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Rozdział 11
Wyszłam dzisiaj na zakupy z Harrym a tu co . ? Fanki nas zaczęły gonić i piszczeć matko to jest masakra dawniej zazdrościłam gwiazdą że tak ich gonią...Dzisiaj jedziemy na obiad do moich dziadków od strony mamy.Ubrałam się wraz z Harrym .Zjedliśmy śniadanie i poszliśmy kupić kwiaty dla babci.O godzinie 12 byliśmy już przed ich domem Harry wręczył babci Mari kwiaty a ona go przytuliła i powiedziała:
-A już straciłam nadzieje że takich chłopców w tym wieku nie ma.
Uśmiechneliśmy się i weszliśmy do środka.Usiedliśmy razem z Harrym i zaczęliśmy oglądać Polski mecz niestety Hazz nie umiał za dobrze Polskiego więc w pewnych momentach pytał mnie co to znaczy.
-Może chcecie herbate lub kawe dzieciaki.?
-Ja poproszę z Harrym herbate z mlekiem
Od kiedy to w Polsce się pije tą herbate oburzyła się babcia.?
-Babciu my mieszkamy w Wielkiej Brytani w samym sercu i niestety to już nasz zwyczaj
Gdy babcia wyszła Harry się igrasznie uśmiechnął...
-Co kocie . ?
-Nic przeraża mnie jeszcze troche Polska ale już się przyzwyczajam.Muszę wyjść na minutę baby Lux dzwoni chyba.
***Oczami Hazzy***
-Hallo-usłyszałem dźwięk w słuchawce
-Cześć Lux
-Cio lobis.?a psijdes dio mne.?
-Nie Lux nie przyjdę bo jestem w Polsce ja zaraz idę na spacer z ciocią Luizą
-Acia tio piaaa. ; *
-Cmoknęłem słuchawkę i poszłem z powrotem do domu.
Zjedliśmy obiad.
No to my musimy się powoli zawijać Luizo idziemy na salę muzyczną trochę poszaleć na instrumentach a potem pokażesz mi swoje baletki do tańca.
Pożegnaliśmy się z dziadkami i wróciliśmy do domu tam luźniej się przebrałam i poszliśmy na wielką salę baletową a w niej wszystkie instrumenty.Ubrałam moje baletki i chciałam spróbować czy umiem tańczyć jednak zapomniałam o jednym o dobrej rozgrzewce nóg przewróciłam się - źle ustałam na nogę i w tym momencie coś mi się stało z nogą.Podniosłam się
-Wszystko ok skarbie.?-zapytał z troską Hazz
-Tak
-Zaczęłam kulać jedziemy na pogotowie .
Pojechaliśmy tam zrobili mi prześwietlenie i powiedzieli no pani Styles proszę mi mówić pani Rey gips na 2 tygodnie posmutniałam mam za swoje nie zrobiłam rozgrzewki pomyślałam.Wróciłam do domu...
-Ei kocie to tylko dwa tygodnie uśmiechnij się...
Próbowałam pocieszyć moją ukochaną lecz przed nami jeszcze 4 tygodnie w Polsce...
-A już straciłam nadzieje że takich chłopców w tym wieku nie ma.
Uśmiechneliśmy się i weszliśmy do środka.Usiedliśmy razem z Harrym i zaczęliśmy oglądać Polski mecz niestety Hazz nie umiał za dobrze Polskiego więc w pewnych momentach pytał mnie co to znaczy.
-Może chcecie herbate lub kawe dzieciaki.?
-Ja poproszę z Harrym herbate z mlekiem
Od kiedy to w Polsce się pije tą herbate oburzyła się babcia.?
-Babciu my mieszkamy w Wielkiej Brytani w samym sercu i niestety to już nasz zwyczaj
Gdy babcia wyszła Harry się igrasznie uśmiechnął...
-Co kocie . ?
-Nic przeraża mnie jeszcze troche Polska ale już się przyzwyczajam.Muszę wyjść na minutę baby Lux dzwoni chyba.
***Oczami Hazzy***
-Hallo-usłyszałem dźwięk w słuchawce
-Cześć Lux
-Cio lobis.?a psijdes dio mne.?
-Nie Lux nie przyjdę bo jestem w Polsce ja zaraz idę na spacer z ciocią Luizą
-Acia tio piaaa. ; *
-Cmoknęłem słuchawkę i poszłem z powrotem do domu.
Zjedliśmy obiad.
No to my musimy się powoli zawijać Luizo idziemy na salę muzyczną trochę poszaleć na instrumentach a potem pokażesz mi swoje baletki do tańca.
Pożegnaliśmy się z dziadkami i wróciliśmy do domu tam luźniej się przebrałam i poszliśmy na wielką salę baletową a w niej wszystkie instrumenty.Ubrałam moje baletki i chciałam spróbować czy umiem tańczyć jednak zapomniałam o jednym o dobrej rozgrzewce nóg przewróciłam się - źle ustałam na nogę i w tym momencie coś mi się stało z nogą.Podniosłam się
-Wszystko ok skarbie.?-zapytał z troską Hazz
-Tak
-Zaczęłam kulać jedziemy na pogotowie .
Pojechaliśmy tam zrobili mi prześwietlenie i powiedzieli no pani Styles proszę mi mówić pani Rey gips na 2 tygodnie posmutniałam mam za swoje nie zrobiłam rozgrzewki pomyślałam.Wróciłam do domu...
-Ei kocie to tylko dwa tygodnie uśmiechnij się...
Próbowałam pocieszyć moją ukochaną lecz przed nami jeszcze 4 tygodnie w Polsce...
piątek, 29 marca 2013
Rozdział 10
Dzisiaj to ja pierwsza wyszłam z łóżka i zrobiłam zdjęcie Harremu i wystawiłam na twittera:
@Luizabu: Harry kochanie wstajemu.♥ kocham Cię.
Poszłam do kuchni i zrobiłam herbatke .Nagle ktoś mnie przytulił od tyłu a był to sam pan Styles :
-Wyprzedziłaś mnie dziś .
-No co .?xd
-Ei to nie fair ja zawsze pierwszy wstaje
Po czym wybuchliśmy oby dwaj śmiechem.
-Zobacz lepiej na twittera.
Hahahaha.
Ooo nie po czym goniliśmy się po całym apartamencie.
-Co dziś robimy.?
Idziemy przebrani na ulice zarabiać.xd
Na gitarach.?
Nie na fortepianie.
Ubraliśmy się całkiem inaczej Hazz się przebrał za jakiegoś rock-mena a ja za dziewczynkę w warkoczykach.xd
Wzieliśmy gitary i poszliśmy na ulice grać.Ludzie rzucali nam a najwięcej przy moim własnym kawałku.
Siedzieliśmy tam 3 godziny.Wróciliśmy do apartamentu .W tym samym momencie dostałam sms od mojego menagera:
-Skoro jesteś w Polsce jutro nagrywamy teledysk do "I knew you were trouble" Pozdrów Harrego .:)
Powiedziałam to Harremu no to mamy 2 dni z głowy posmuciłam się.Nie smuć się może coś zwiedzimy na tym .:)
Pojechaliśmy do studia przebrani już w siebie i poszliśmy do studia nagrać i tam skończyłam nagrywać piosenkę . Wyszła cudownie cieszę się że robię to co kocham.
Zbliżał się męczący wieczór nie było tak jak wczoraj poprostu odeszliśmy odrazu w kraine morfeusza.
***Kolejny dzień***
Był to wielki dzień miałam nagrać teledysk do mojego pierwszego klipu który stworzyłam miesiąc temu.Ale mam treme ale naszczęście Harry jest ze mną.♥
Ubrałam się zjedliśmy śniadanie i mieliśmy jeszcze chwilę do 10 więc trochę pomizialiśmy się i pośmialiśmy.Pogadaliśmy na skype z Chłopakami i dziewczynami i podpowiadaliśmy na asku na różne pytania fanów Harrego .No zwijamy się Pani Luizo. Ubraliśmy sie i pojechaliśmy na plan tam jeszcze raz śpiewałam demo,malowali mnie,ubrali,pierwszego dnia tylko mi pokazywali jak mam to tańczyć oraz próbowałam czy oby napewno dam z tym radę.
***2 dni później***
Dziś wyszedł mój teledysk jestem z siebie naprawde dumna ma już ponad 1000000 wyświetleń dziękuję moim i wiernym fanom Hazz.♥
@Luizabu: Harry kochanie wstajemu.♥ kocham Cię.
Poszłam do kuchni i zrobiłam herbatke .Nagle ktoś mnie przytulił od tyłu a był to sam pan Styles :
-Wyprzedziłaś mnie dziś .
-No co .?xd
-Ei to nie fair ja zawsze pierwszy wstaje
Po czym wybuchliśmy oby dwaj śmiechem.
-Zobacz lepiej na twittera.
Hahahaha.
Ooo nie po czym goniliśmy się po całym apartamencie.
-Co dziś robimy.?
Idziemy przebrani na ulice zarabiać.xd
Na gitarach.?
Nie na fortepianie.
Ubraliśmy się całkiem inaczej Hazz się przebrał za jakiegoś rock-mena a ja za dziewczynkę w warkoczykach.xd
Wzieliśmy gitary i poszliśmy na ulice grać.Ludzie rzucali nam a najwięcej przy moim własnym kawałku.
Siedzieliśmy tam 3 godziny.Wróciliśmy do apartamentu .W tym samym momencie dostałam sms od mojego menagera:
-Skoro jesteś w Polsce jutro nagrywamy teledysk do "I knew you were trouble" Pozdrów Harrego .:)
Powiedziałam to Harremu no to mamy 2 dni z głowy posmuciłam się.Nie smuć się może coś zwiedzimy na tym .:)
Pojechaliśmy do studia przebrani już w siebie i poszliśmy do studia nagrać i tam skończyłam nagrywać piosenkę . Wyszła cudownie cieszę się że robię to co kocham.
Zbliżał się męczący wieczór nie było tak jak wczoraj poprostu odeszliśmy odrazu w kraine morfeusza.
***Kolejny dzień***
Był to wielki dzień miałam nagrać teledysk do mojego pierwszego klipu który stworzyłam miesiąc temu.Ale mam treme ale naszczęście Harry jest ze mną.♥
Ubrałam się zjedliśmy śniadanie i mieliśmy jeszcze chwilę do 10 więc trochę pomizialiśmy się i pośmialiśmy.Pogadaliśmy na skype z Chłopakami i dziewczynami i podpowiadaliśmy na asku na różne pytania fanów Harrego .No zwijamy się Pani Luizo. Ubraliśmy sie i pojechaliśmy na plan tam jeszcze raz śpiewałam demo,malowali mnie,ubrali,pierwszego dnia tylko mi pokazywali jak mam to tańczyć oraz próbowałam czy oby napewno dam z tym radę.
***2 dni później***
Dziś wyszedł mój teledysk jestem z siebie naprawde dumna ma już ponad 1000000 wyświetleń dziękuję moim i wiernym fanom Hazz.♥
czwartek, 28 marca 2013
Rozdział 9
Była już 5 rano musieliśmy wstawiać i się przygotować poszłam do jednej łazienki a Harry do drugiej ubrałam się i w tym samym momencie wyszedł Harry. Poszliśmy na dół zjedliśmy kanapki z nutellą i z godziny 5 zrobiła się 7 a o 9:30 mamy samolot pożegnaliśmy się z wszystkimi wzieliśmy bagaże i pojechaliśmy na lotnisko .Tam jak zwykle odprawa itp.Usiedliśmy na swoich miejscach.Cały lot trwał 4 godziny ale w tym czasie splaliśmy słodko u siebie na kolanach w pewnym momencie Harry wyszeptał mi do ucha :
- Luiza kotku wstawaj za 15 minut będziemy w Warszawie i wtedy jedziemy już do Krakowa.
Wstałam ugładziłam moje włosy pocałowałam namiętnie Harrego po czym wyciągnęłam się po długim spaniu.15 minut bardzo szybko zleciało lada chwila byliśmy w Wawie .Fanki chyba się nie spodziewały tam nas ale trochę ich było . Poszliśmy do restauracji zjeść obiad i następnie wsiedliśmy do samochodu Harrego i z pomocą GPS ruszyliśmy do Krakowa.Strasznie mi się dłużyła droga i w pewnym momencie urwał mi się mój film z podróży obudziłam się gdy staliśmy w długim korku a w dali było widać zamek na wawelu.Niestety ten kawałeczek przedłużył się do godziny czułam się tak dobrze w Polsce w końcu w moim rodzinnym miejscu w mojej ojczyźnie Polsce tu dorastałam,urodziłam się...Tu mieszkają moi dziadkowie od strony mamy.Dojechaliśmy do hotelu nasz apartament był na samej górze lecz windą było o wiele szybciej niż schodami rozpakowaliśmy nasze rzeczy do szafy przebraliśmy się w stroje kąpielowe i ubrałam na to sukienke a Hazz krótkie spodenki i pobiegliśmy na basen zarezerwowany na godzinę 22.
-Hahaha Harry wariacie puść mnie krzyczałam gdy chciał mnie wyrzucić do wody .
-Jak chcesz i mnie wyrzucił
Przez dłuższy czas byłam pod wodą i robiłam sobie z niego jaja że niby utonęłam gdy mnie wyciągał skoczyłam na niego i zaczeliśmy się znowu całować niestety godzina minęła upojnie lecz bardzo namiętnie wróciliśmy do apartamentu przebraliśmy się w pidżamę na kolację zamówiliśmy sobie tosty z serem i herbatę malinową a następnie oglądaliśmy Polskie normalnie programy czyli Vive gdy leciała piosenka chłopaków Harry ciągle mi ją śpiewał a ja wybuchałam śmiechem :
-Harry nie zabijaj .xD
Tańczyliśmy jak wariaci na łóżku graliśmy na gitarach.
Gdy nasza energia się wyczerpała leżeliśmy i nadal słuchaliśmy ale jak emeryci.xD
Zasnęliśmy....Wtuleni w siebie ja w Harrego ,a Harry we mnie.♥
- Luiza kotku wstawaj za 15 minut będziemy w Warszawie i wtedy jedziemy już do Krakowa.
Wstałam ugładziłam moje włosy pocałowałam namiętnie Harrego po czym wyciągnęłam się po długim spaniu.15 minut bardzo szybko zleciało lada chwila byliśmy w Wawie .Fanki chyba się nie spodziewały tam nas ale trochę ich było . Poszliśmy do restauracji zjeść obiad i następnie wsiedliśmy do samochodu Harrego i z pomocą GPS ruszyliśmy do Krakowa.Strasznie mi się dłużyła droga i w pewnym momencie urwał mi się mój film z podróży obudziłam się gdy staliśmy w długim korku a w dali było widać zamek na wawelu.Niestety ten kawałeczek przedłużył się do godziny czułam się tak dobrze w Polsce w końcu w moim rodzinnym miejscu w mojej ojczyźnie Polsce tu dorastałam,urodziłam się...Tu mieszkają moi dziadkowie od strony mamy.Dojechaliśmy do hotelu nasz apartament był na samej górze lecz windą było o wiele szybciej niż schodami rozpakowaliśmy nasze rzeczy do szafy przebraliśmy się w stroje kąpielowe i ubrałam na to sukienke a Hazz krótkie spodenki i pobiegliśmy na basen zarezerwowany na godzinę 22.
-Hahaha Harry wariacie puść mnie krzyczałam gdy chciał mnie wyrzucić do wody .
-Jak chcesz i mnie wyrzucił
Przez dłuższy czas byłam pod wodą i robiłam sobie z niego jaja że niby utonęłam gdy mnie wyciągał skoczyłam na niego i zaczeliśmy się znowu całować niestety godzina minęła upojnie lecz bardzo namiętnie wróciliśmy do apartamentu przebraliśmy się w pidżamę na kolację zamówiliśmy sobie tosty z serem i herbatę malinową a następnie oglądaliśmy Polskie normalnie programy czyli Vive gdy leciała piosenka chłopaków Harry ciągle mi ją śpiewał a ja wybuchałam śmiechem :
-Harry nie zabijaj .xD
Tańczyliśmy jak wariaci na łóżku graliśmy na gitarach.
Gdy nasza energia się wyczerpała leżeliśmy i nadal słuchaliśmy ale jak emeryci.xD
Zasnęliśmy....Wtuleni w siebie ja w Harrego ,a Harry we mnie.♥
Rozdział 8
Obudziłam się rano akurat w łóżku Niallera.Hazz na podłodze i reszta też tak głowa zaczynała mi chyba pękać.Praktycznie chyba nic nie pamiętałam z imprezy.Założyłam legisny i tunikę i zeszłam na dół wszyscy umierali.Tą martwą ciszę przerwał Niall który zbiegł na dół krzycząc :
-Daddy rób śniadanie ja umieram czuje się jakbym nie jadł od lat a na dodatek miałem sen że całe jedzenie ze świata wygineło i musiałem głodować.!
Wszyscy zaczeli się śmiać.
-Dobra Liaś mówi Danielle faktycznie rób to śniadanie.
Liam zrobił pyszne naleśniki zjedliśmy je i poszliśmy odpoczywać.
Razem z Harrym oglądaliśmy zdjecia z wczoraj i bardzo śmieszne plotki.
W pewnym momencie Harry ustał i powiedział:
-Muszę Cię o coś zapytać.
Moje serce zaczęło mocniej bić i z zaciekawieniem czekało co teraz powie.
-Pojedziesz ze mną do Polski . ?
-No jasne że tak .; 3
- Wyjeżdżamy jutro
-Co.?!
-Wszystko spakowane.: )
Przytuliłam go i poszliśmy na dół powiedzieć to reszcie .
Mam rodzine w Polsce i będę miała szansę się z nimi zobaczyć i pobyć trochę.
Zbliżała się 00.00 w nocy ten dzień minął na kacu ale był cudowny i miał dużo zaskoczenia w sobie.
Poszliśmy spać i w kilka minut byliśmy już w naszej krainie cudownych snów.♥
-Daddy rób śniadanie ja umieram czuje się jakbym nie jadł od lat a na dodatek miałem sen że całe jedzenie ze świata wygineło i musiałem głodować.!
Wszyscy zaczeli się śmiać.
-Dobra Liaś mówi Danielle faktycznie rób to śniadanie.
Liam zrobił pyszne naleśniki zjedliśmy je i poszliśmy odpoczywać.
Razem z Harrym oglądaliśmy zdjecia z wczoraj i bardzo śmieszne plotki.
W pewnym momencie Harry ustał i powiedział:
-Muszę Cię o coś zapytać.
Moje serce zaczęło mocniej bić i z zaciekawieniem czekało co teraz powie.
-Pojedziesz ze mną do Polski . ?
-No jasne że tak .; 3
- Wyjeżdżamy jutro
-Co.?!
-Wszystko spakowane.: )
Przytuliłam go i poszliśmy na dół powiedzieć to reszcie .
Mam rodzine w Polsce i będę miała szansę się z nimi zobaczyć i pobyć trochę.
Zbliżała się 00.00 w nocy ten dzień minął na kacu ale był cudowny i miał dużo zaskoczenia w sobie.
Poszliśmy spać i w kilka minut byliśmy już w naszej krainie cudownych snów.♥
wtorek, 12 marca 2013
Rozdział 4
NOWY DZIEŃ...
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Byłam w swoim domu obok mnie nie ma Harrego wpadam do Samanthy :
-Sam wstawaj nie ma chłopaków.!!!
Krzyczałam z przerażeniem.
-Spokojnie ,widziałam że Nialler wstawał o 6:00 i poszedł do kuchni coś zjeść może tam są.
Pokierowałyśmy się do kuchni , ale tam też nikogo nie było jedyne co się znalazło to karta z adresem ulicy
i napisane chodźcie do nas jak najszybciej czekamy.
Myślałyśmy chwilę hmm.na tej ulicy jest galeria...
-Dobra ubierajmy się i idziemy.
Ubrałam taki zestaw a samantha taki zjadłyśmy szybko tosty z serem i poszłyśmy na pieszo do galeri .Byli tam wszyscy .
-Dziewczyny zaczął Harry
-Idziemy dzisiaj na impreze ustać na czerwonym dywanie.;)
-Czy pójdziecie z nami - powiedzieli chórem Hazz i Nialler.
-Hmm ...
-No raczej że tak.
-No to ruszamy na zakupy zaczął krzyczeć Niall.
Poszliśmy za nimi.Rozdzieliliśmy się ja z Harrym i Zaynem i Perrie poszliśmy zobaczyć sukienki a reszta garnitury po kilku godzinach wybrałam taką sukienke a Harry taki garnitur.Po 6 godzinach spotkaliśmy się na samym dole galerii fanki wręcz oszalały ale chłopcy powiedzieli:
-Sorry nie mamy dzisiaj czasu bo się śpieszmy na czerwony dywan . ubrali okulary i poszli do samochodu.
Gdy dojechaliśmy do domu zjedliśmy naleśniki i poszliśmy się umyć i wykąpać.Weszłam do łazienki wykąpałam się,zrobiłam kocie oczy i pomalowałam rzęsy tuszem a usta na czerwono po czym włożyłam sukienkę.Zeszłam na dół ostatnia wszyscy wyglądali pięknie.Przytuliłam Harrego no i jak wyglądam ?
-Ślicznie,olśniewająco nie potrafię tego określić.Po czym wyszliśmy i usiedliśmy w limuzynie.Gdy dojechaliśmy na miejce pierwszy poszedł Zayn z Perri następnie Louis i Eleanor ,Niall Samantha,Liam Danielle i na końcu ja z Harrym bawiliśmy się świetnie na imprezie były tam różne gwiazdy od Justina Biebera po samą Rihianne.Chłopaki się upili lecz jedyny normalny Liam nazywany przez zespół Daddy zachował się dojżale i nas wyprowadzał z baru.I tak zakończył się wieczór a co się dalej działo dowiecie się w kolejnym rozdziale za 2 dni.:3
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Byłam w swoim domu obok mnie nie ma Harrego wpadam do Samanthy :
-Sam wstawaj nie ma chłopaków.!!!
Krzyczałam z przerażeniem.
-Spokojnie ,widziałam że Nialler wstawał o 6:00 i poszedł do kuchni coś zjeść może tam są.
Pokierowałyśmy się do kuchni , ale tam też nikogo nie było jedyne co się znalazło to karta z adresem ulicy
i napisane chodźcie do nas jak najszybciej czekamy.
Myślałyśmy chwilę hmm.na tej ulicy jest galeria...
-Dobra ubierajmy się i idziemy.
Ubrałam taki zestaw a samantha taki zjadłyśmy szybko tosty z serem i poszłyśmy na pieszo do galeri .Byli tam wszyscy .
-Dziewczyny zaczął Harry
-Idziemy dzisiaj na impreze ustać na czerwonym dywanie.;)
-Czy pójdziecie z nami - powiedzieli chórem Hazz i Nialler.
-Hmm ...
-No raczej że tak.
-No to ruszamy na zakupy zaczął krzyczeć Niall.
Poszliśmy za nimi.Rozdzieliliśmy się ja z Harrym i Zaynem i Perrie poszliśmy zobaczyć sukienki a reszta garnitury po kilku godzinach wybrałam taką sukienke a Harry taki garnitur.Po 6 godzinach spotkaliśmy się na samym dole galerii fanki wręcz oszalały ale chłopcy powiedzieli:
-Sorry nie mamy dzisiaj czasu bo się śpieszmy na czerwony dywan . ubrali okulary i poszli do samochodu.
Gdy dojechaliśmy do domu zjedliśmy naleśniki i poszliśmy się umyć i wykąpać.Weszłam do łazienki wykąpałam się,zrobiłam kocie oczy i pomalowałam rzęsy tuszem a usta na czerwono po czym włożyłam sukienkę.Zeszłam na dół ostatnia wszyscy wyglądali pięknie.Przytuliłam Harrego no i jak wyglądam ?
-Ślicznie,olśniewająco nie potrafię tego określić.Po czym wyszliśmy i usiedliśmy w limuzynie.Gdy dojechaliśmy na miejce pierwszy poszedł Zayn z Perri następnie Louis i Eleanor ,Niall Samantha,Liam Danielle i na końcu ja z Harrym bawiliśmy się świetnie na imprezie były tam różne gwiazdy od Justina Biebera po samą Rihianne.Chłopaki się upili lecz jedyny normalny Liam nazywany przez zespół Daddy zachował się dojżale i nas wyprowadzał z baru.I tak zakończył się wieczór a co się dalej działo dowiecie się w kolejnym rozdziale za 2 dni.:3
sobota, 23 lutego 2013
Rozdział 3.
Luiza-Kolejnego dnia rano dostałam sms od Samanthy przyjdź na lotnisko o 10:30.Ponieważ była godzina przed ubrałam luźną bluzkę różowe rurki i trampki uczesałam włosy i się pomalowałam a następnie popędziłam na lotnisko.Czekałam na niespodziewaną rzecz .Chodzę po lotnisku aż naglę widzę moją przyjaciółkę biegnę do niej .
-Hej
-Hej
Po czym się przytuliliśmy mam dla Ciebie niespodziankę kupiłam sobie dom w Londynie przytuliłam ją i zawiozłam do mojego domu .
Rozmawialiśmy i w po kilku godzinach powiedziałam :
-Jestem w związku z Harrym .
-Kpisz sobie ze mnie .?
Pokazałam jej sms i uwierzyła i dlatego przebierz się idziemy do chłopaków.Przebraliśmy się i poszłyśmy do chłopaków .Zapukałam do drzwi.Otworzył Niall i przez chwilę zapatrzli się w siebie.
-Wchodźcie jest akurat Perrie,Danielle i Eleanor .
Weszłyśmy pocałowałam Harrego .
-To jest Samanrtha właśnie przyleciała do Londynu z Polski .
Po czym każdy koło niej przeszedł:
Harry-Siema Harry jestem -uśmiechnął się zabójczo
Zayn-Hej Zayn jestem .-Spojrzał się na dziewczynę w fioletowych włosach
Danielle i Liam-Siema jestem Liam a to moja dziewczyna Danielle
Eleanor i Louis-Hejka jestem Eleanor a to mój chłopak Louis
Perrie-Hej jestem Perrie .:)
Niall -jestem Nialler .;)
Po czym każdy zajął się sobą a Niall porwał Samanthe.
-Samantha
Blondyn o uśmiechu z aparatem tak jak ja porwał mnie do innego pokoju i tam zaczęła się toczyć nasza rozmowa o muzyce,gitarze,naszym życiu.Zauroczył mnie bardzo tym że pięknie gra na gitarze tą uroczą chwilę przerwał Louis :
-Idziecie z nami na shake . ?
-Tak,tak jasne już idziemy.
Założyłam koszulę jeansową i wyszłam z Niallem do wszyskich.
-Samantha
Wszyscy się zebraliśmy w kupie w salonie założyliśmy buty i wyszliśmy do Milk Shake .Spacerowaliśmy wszyscy za rękę z wyjątkiem dwóch osób Nialla i Samanthy którzy nadal byli w swoim świecie.Doszliśmy do Milk Shake.
-Co bierzemy -zapytał Louis
Wszyscy się zgrali na Shake o smaku toffi .
Louis i Eleanor poszli zamówić po czym usiedli przy stoliku
Rozmawialiśmy na różne tematy .Piliśmy shake i z godziny 14:15 zrobiła się 18:30.Postanowiliśmy się już zwijać każdy chciał iść na spacer lecz nie mogłam zostawić Samanthy .
-Luiza mogę porwać Samanthe. ?
-Ale pod jednym warunkiem odprowadzisz ją potem do domu bo ona nie zna Londynu.
-Ok odprowadze.
Po tym wszyscy rozeszli się w inne strony świata lewo,prawo,północ,południe.
Samantha-
Spacerowaliśmy po parku było całkiem pusto 0 fanek ani ducha.
Czuliśmy się jakbyśmy znali się od wieków lecz dopiero upłyneły 4 godziny.
Niall ustał i zapytał :
-Czy spróbujemy być razem.?
-Kpisz ze mnie. ?
-Niee robie to bardzo poważnie.
-No chyba że tak.
Przytuliłam go a On mnie obkręcił na rękach.
I tak kończy się dzień wszystkich każdy szczęśliwy ze swoją drugą połówką:
-Zayn ♥ Perrie
-Louis ♥ Eleanor
-Liam ♥ Danielle
Harry ♥ Luiza
Niall ♥ Samantha
-Hej
-Hej
Po czym się przytuliliśmy mam dla Ciebie niespodziankę kupiłam sobie dom w Londynie przytuliłam ją i zawiozłam do mojego domu .
Rozmawialiśmy i w po kilku godzinach powiedziałam :
-Jestem w związku z Harrym .
-Kpisz sobie ze mnie .?
Pokazałam jej sms i uwierzyła i dlatego przebierz się idziemy do chłopaków.Przebraliśmy się i poszłyśmy do chłopaków .Zapukałam do drzwi.Otworzył Niall i przez chwilę zapatrzli się w siebie.
-Wchodźcie jest akurat Perrie,Danielle i Eleanor .
Weszłyśmy pocałowałam Harrego .
-To jest Samanrtha właśnie przyleciała do Londynu z Polski .
Po czym każdy koło niej przeszedł:
Harry-Siema Harry jestem -uśmiechnął się zabójczo
Zayn-Hej Zayn jestem .-Spojrzał się na dziewczynę w fioletowych włosach
Danielle i Liam-Siema jestem Liam a to moja dziewczyna Danielle
Eleanor i Louis-Hejka jestem Eleanor a to mój chłopak Louis
Perrie-Hej jestem Perrie .:)
Niall -jestem Nialler .;)
Po czym każdy zajął się sobą a Niall porwał Samanthe.
-Samantha
Blondyn o uśmiechu z aparatem tak jak ja porwał mnie do innego pokoju i tam zaczęła się toczyć nasza rozmowa o muzyce,gitarze,naszym życiu.Zauroczył mnie bardzo tym że pięknie gra na gitarze tą uroczą chwilę przerwał Louis :
-Idziecie z nami na shake . ?
-Tak,tak jasne już idziemy.
Założyłam koszulę jeansową i wyszłam z Niallem do wszyskich.
-Samantha
Wszyscy się zebraliśmy w kupie w salonie założyliśmy buty i wyszliśmy do Milk Shake .Spacerowaliśmy wszyscy za rękę z wyjątkiem dwóch osób Nialla i Samanthy którzy nadal byli w swoim świecie.Doszliśmy do Milk Shake.
-Co bierzemy -zapytał Louis
Wszyscy się zgrali na Shake o smaku toffi .
Louis i Eleanor poszli zamówić po czym usiedli przy stoliku
Rozmawialiśmy na różne tematy .Piliśmy shake i z godziny 14:15 zrobiła się 18:30.Postanowiliśmy się już zwijać każdy chciał iść na spacer lecz nie mogłam zostawić Samanthy .
-Luiza mogę porwać Samanthe. ?
-Ale pod jednym warunkiem odprowadzisz ją potem do domu bo ona nie zna Londynu.
-Ok odprowadze.
Po tym wszyscy rozeszli się w inne strony świata lewo,prawo,północ,południe.
Samantha-
Spacerowaliśmy po parku było całkiem pusto 0 fanek ani ducha.
Czuliśmy się jakbyśmy znali się od wieków lecz dopiero upłyneły 4 godziny.
Niall ustał i zapytał :
-Czy spróbujemy być razem.?
-Kpisz ze mnie. ?
-Niee robie to bardzo poważnie.
-No chyba że tak.
Przytuliłam go a On mnie obkręcił na rękach.
I tak kończy się dzień wszystkich każdy szczęśliwy ze swoją drugą połówką:
-Zayn ♥ Perrie
-Louis ♥ Eleanor
-Liam ♥ Danielle
Harry ♥ Luiza
Niall ♥ Samantha
czwartek, 21 lutego 2013
Przepraszam . ;c
Sorrki misiaki ale dziś nie dodam rozdziału uczę się bo jutro mam kartkówkę . ;c ale obiecuję że jutro napewno dodam długi bardzo ciekawy rozdzial . :)
środa, 20 lutego 2013
Rozdział 2
Zerwałam się szybko z łóżka usiadłam.Harry usłyszał to i też się zbudził.
-Matko co tu się stało.?
-Nie wiem film mi się urwał za dużo wypiłem.
-Ja chyba też nic nie pamiętam tylko to że było super.
Harry się uśmiechnął . Ciekawe jak tam stan innych .Ubrałam się w moje ciuchy i zeszliśmy wspólnie na dół w łazience było słychać tylko jak Niall wymiotował reszta podobnie jak my umierała z bólu głowy.Postanowiłam iść do domu lecz zatrzymał mnie Zayn eii .czekaj możemy na chwilę iść do pokoju obok po czym złapał mnie za rękę i poszliśmy do pokoju zamknął drzwi i cicho powiedział :
-A więc wybieramy się dzisiaj do Wesołego Miasteczka i jak wiesz wszyscy idziemy z dziewczynami.
-I co to ma wspólnego . ?
-No i wiesz Harry za bardzo nie ma z kim iść i miał strasznego doła dopóki nie poznał Ciebie udało się mu zapomnieć o Taylor proszę pójdź z nim bez Ciebie nasz zespół może się rozlecieć.
-Dobra pójdę tylko dajcie mi z 1,5 godziny na ogarnięcie się.
-Po czym wyszliśmy z pokoju.
Zayn powiedział idziemy do Wesołego Miasteczka z dziewczynami .
Harry do mnie podszedł.
-Pójdziesz ze mną .?
-Jasne że tak uwielbiam wesołe miasteczka.Tylko daj mi z 1,5 godziny na ogarnięcie sie nie pójdę w takim stanie.
Następnie skierowałam się z Hazzą do samochodu i zawiózł mnie do domu.
Weszłam do domu.
-Hej mamo .
-Cześć .Jak było . ?
-Świetnie zaraz idę do Wesołego Miasteczka wróciłam się przebrać.
Skierowałam się do łazienki umyłam się i w szlafroku poszłam do garderoby .
-Hmm w co tu by się ubrać.
Po 45 minutach wybrałam taki strój 
Zrobiłam wysokiego kitka i pomalowałam się.Była już godzina 12:30 zeszłam na dół chłopcy już czekali z dziewczynami .Niall z Elizabeth,Louis z Eleanor,Liam z Danielle,Zayn z Prerrie .
I poszliśmy w kierunku wesołego miasteczka.Oczywiście bez fanek które zaczęły nas wyzywać od debilek nie obyło się.W wesołym miasteczku wszyscy jeździli na diabelskim młynie lecz my z Harrym zamiast tam iść poszliśmy na różową watę cukrową.Chodziliśmy tak aż wkońcu Harry ustał przede mną i mi oznajmił :
-Luiza podobasz się mi czy zostaniesz moją dziewczyną . ?
-Tak .
Po czym się pocałowaliśmy .Chłopacy i dziewczyny zaczęli nam gratulować i chodziliśmy jak reszta -Papużki nie rozłączki.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jest i II rozdział jak się podoba. ?
wtorek, 19 lutego 2013
Rozdział 1
Wstałam rano ok. godziny 10:30.Ubrałam się o tak
i postanowiłam zejść na dół zjeść śniadanie nadal nie mogłam przestać myśleć o Harrym .Zjadłam apetyczne śniadanie i weszłam na laptopa dodać go na facebook już po 5 minutach miałam go w znajomych.I zaczęłam z nim rozmawiać na chacie jednak nie ja pierwsza zaczęłam tylko on.
-Cześć .:)
-Hej. : D
-Co tam . ?
-A dobrze. a tam .?
-też.
-myślałem o wczorajszym wieczorze
-może wpadniesz dzisiaj do mnie na impreze.?
-jasne że tak mam dzisiaj dzień wolny całkowicie
-to bądź o 16:30 będę koło twojego domu.
-ubierz się extra.
I na tym zakończyła się rozmowa gdyż wzięłam torebke i pobiegłam na zakupy kupić odlotowe rzeczy na impreze.Chodziłam po różnych sklepach od H&M po Channel.Całe zakupy zajęły mi 4 godziny więc wróciłam do domu o 15:30.Zjadłam szybko obiad i przebrałam się w ciuszki.Miałam jeszcze 20 minut więc zrobiłam ładny makijaż z kredką.Stanęłam przed lustrem i powiedziałam do siebie napewno będzie extra.Zabrałam się za włosy zrobiłam wysokiego koczka a pod nim zapięłam kokardkę.Czas leciał jak szalony.Z 15:30 zrobiła się już 16:20.Dostałam już sms od Hazzy
-Chodź na dwór czekam - Harry .
Po tym ubrałam szybko krótką skórzaną czarną kurtkę ze ćwiekami i zbiegłam na dół nałożyłam czarne platformy i wyszłam na dwór a tam czekał czarny samochód BMW.Wyszedł z niego Harry.
-Wyglądasz oszałamiająco.
-Dziękuję .
Po czym spostrzegłam na jego twarzy tajemniczy uśmiech.Oddałam mu uśmiech lecz zadowalający.Po czym otworzył mi drzwi od samochodu ja wsiadłam a po kilku sekundach i on siedział .Ruszyliśmy.Włączył Cold Play na max .
-Lubisz ten zespół ? zapytałam
-Tak to jeden z moich ulubionych zespołów
-No coś ty mój też.
I tak długo ta rozmowa się ciągnęła aż podjechaliśmy pod wielką villę .Oczywiście nikogo jeszcze nie było bo cała impreza zaczyna się o 18:00.Otworzył mi drzwi i wysiadłam.Poszliśmy do jego domu.Gdy otworzył drzwi zastałam bardzo duży porządek po prawej stronie dużo instrumentów od fortepianu aż po flety poprzeczne.
WOW chyba się bardzo interesujesz instrumentami . ?
-Tak ale nie na wszystkich mam zdolność do grania .
-Na jakich nie umiesz. ?
-Ja na flecie poprzecznym dostałem go od mojej mamy chciała żebym go miał zawsze w moim domu ponoć przynosi wielkie szczęście pozatym jest to instrument kobiecy.
-Ja kiedyś się uczyłam na tym grać ,ale moją największą pasją jest gra na gitarze kocham ją .
-No coś ty ja tez . ; D
Zakończylismy swoją rozmowę .
Poszliśmy do ogrodu i zaczeliśmy przygotowywać imprezę.
Czas bardzo szybko leciał.
Przyszedł już Niall który odrazu zaczął jeśc przystawki,Zayn z Prerrie którzy już tańczyli,Louis i Eleanor którzy byli spokojni lecz bez alkocholu sie nie obyło .Na samym końcu wpadli Liam i Elizabeth .I na tym rozpoczęła się impreza tańczyliśmy do upadłego po 2 w nocy kąpaliśmy się w basenie lecz po tym urwał mi się film chyba za dużo drinków.Następnego dnia obudziłam się w łóżku z Harrym ...
-------------------------------------------------------------------------------------------------
I jak się podoba.? kolejny rozdział jutro . :)
-Cześć .:)
-Hej. : D
-Co tam . ?
-A dobrze. a tam .?
-też.
-myślałem o wczorajszym wieczorze
-może wpadniesz dzisiaj do mnie na impreze.?
-jasne że tak mam dzisiaj dzień wolny całkowicie
-to bądź o 16:30 będę koło twojego domu.
-ubierz się extra.
I na tym zakończyła się rozmowa gdyż wzięłam torebke i pobiegłam na zakupy kupić odlotowe rzeczy na impreze.Chodziłam po różnych sklepach od H&M po Channel.Całe zakupy zajęły mi 4 godziny więc wróciłam do domu o 15:30.Zjadłam szybko obiad i przebrałam się w ciuszki.Miałam jeszcze 20 minut więc zrobiłam ładny makijaż z kredką.Stanęłam przed lustrem i powiedziałam do siebie napewno będzie extra.Zabrałam się za włosy zrobiłam wysokiego koczka a pod nim zapięłam kokardkę.Czas leciał jak szalony.Z 15:30 zrobiła się już 16:20.Dostałam już sms od Hazzy
-Chodź na dwór czekam - Harry .
Po tym ubrałam szybko krótką skórzaną czarną kurtkę ze ćwiekami i zbiegłam na dół nałożyłam czarne platformy i wyszłam na dwór a tam czekał czarny samochód BMW.Wyszedł z niego Harry.
-Wyglądasz oszałamiająco.
-Dziękuję .
Po czym spostrzegłam na jego twarzy tajemniczy uśmiech.Oddałam mu uśmiech lecz zadowalający.Po czym otworzył mi drzwi od samochodu ja wsiadłam a po kilku sekundach i on siedział .Ruszyliśmy.Włączył Cold Play na max .
-Lubisz ten zespół ? zapytałam
-Tak to jeden z moich ulubionych zespołów
-No coś ty mój też.
I tak długo ta rozmowa się ciągnęła aż podjechaliśmy pod wielką villę .Oczywiście nikogo jeszcze nie było bo cała impreza zaczyna się o 18:00.Otworzył mi drzwi i wysiadłam.Poszliśmy do jego domu.Gdy otworzył drzwi zastałam bardzo duży porządek po prawej stronie dużo instrumentów od fortepianu aż po flety poprzeczne.
WOW chyba się bardzo interesujesz instrumentami . ?
-Tak ale nie na wszystkich mam zdolność do grania .
-Na jakich nie umiesz. ?
-Ja na flecie poprzecznym dostałem go od mojej mamy chciała żebym go miał zawsze w moim domu ponoć przynosi wielkie szczęście pozatym jest to instrument kobiecy.
-Ja kiedyś się uczyłam na tym grać ,ale moją największą pasją jest gra na gitarze kocham ją .
-No coś ty ja tez . ; D
Zakończylismy swoją rozmowę .
Poszliśmy do ogrodu i zaczeliśmy przygotowywać imprezę.
Czas bardzo szybko leciał.
Przyszedł już Niall który odrazu zaczął jeśc przystawki,Zayn z Prerrie którzy już tańczyli,Louis i Eleanor którzy byli spokojni lecz bez alkocholu sie nie obyło .Na samym końcu wpadli Liam i Elizabeth .I na tym rozpoczęła się impreza tańczyliśmy do upadłego po 2 w nocy kąpaliśmy się w basenie lecz po tym urwał mi się film chyba za dużo drinków.Następnego dnia obudziłam się w łóżku z Harrym ...
-------------------------------------------------------------------------------------------------
I jak się podoba.? kolejny rozdział jutro . :)
poniedziałek, 18 lutego 2013
*PROLOG*
Jest godzina 16:00 Luiza jak zwykle już jest w swojej garderobie i szykuje się na koncert .Po 30 minutach gotowa do koncertu.Wyszła na scenę usiadła przy fortepianie i zaczęła grać.Po tej czarującej muzyce wszyscy wstali aby dać jej wielkie oklaski i tak koncert się ciągnął aż po godzinę 20:30.Na scenie pojawiło się wiele kwiatów ona jednak wpatrzyła się w jednego chłopaka w burzą loków na głowie który miał nieziemsko piękne zielone oczy.Zebrała kwiaty i udała się do swojej garderoby.Przebrałam się w dżinsową koszulę i czarne rurki oraz różowe vans .Rozczesując włosy ktoś zaczął pukać do drzwi
-Proszę.
-Cześć mogę .Powiedział chłopak w którego byłam zapatrzona
-Hej, jasne że tak.
-Więc chciałem się zapytać co teraz robisz .
-Ja raczej idę do domu.
-A może byśmy gdzies wyskoczyli .
-Pewnie
Po czym wyszliśmy z garderoby i udaliśmy się na spacer po parku.
-Jak się nazywasz . ?zapytał
-Ja,Luiza a ty . ?
-Nie ,wiesz kim jestem zdziwiony zapytał.?
-Niestety nie.
-Ja Harry .
-A wiem już jaki ten z zespołu 1D .?
-Tak .
Spacerowali i ich rozmowa dalej się dłużyła aż do godziny policyjnej
Po tym spacerze rozstali się lecz to nie koniec tej histori ale początek wielkiej przygody.
----------------------------------------------------------------------------------------------
No to mamy prolog witam was serdecznie .Jak się podoba prosze o komentarze. :) Jutro dodam rozdział pierwszy .
-Proszę.
-Cześć mogę .Powiedział chłopak w którego byłam zapatrzona
-Hej, jasne że tak.
-Więc chciałem się zapytać co teraz robisz .
-Ja raczej idę do domu.
-A może byśmy gdzies wyskoczyli .
-Pewnie
Po czym wyszliśmy z garderoby i udaliśmy się na spacer po parku.
-Jak się nazywasz . ?zapytał
-Ja,Luiza a ty . ?
-Nie ,wiesz kim jestem zdziwiony zapytał.?
-Niestety nie.
-Ja Harry .
-A wiem już jaki ten z zespołu 1D .?
-Tak .
Spacerowali i ich rozmowa dalej się dłużyła aż do godziny policyjnej
Po tym spacerze rozstali się lecz to nie koniec tej histori ale początek wielkiej przygody.
----------------------------------------------------------------------------------------------
No to mamy prolog witam was serdecznie .Jak się podoba prosze o komentarze. :) Jutro dodam rozdział pierwszy .
Bohaterowie
Hej ,cześć to mój pierwszy post na tym blogu lecz nie powiem wam o czym będzie bo to dopiero w prologu i rozdziałach :
Luiza - 18l. śliczna dziewczyna,utalentowana muzycznie, niestety jeszcze nie znalazła swojej drugiej połówki gdyż chce aby była ona także utalentowana w ten sposób.Ma babcie w Irlandi a rodziców w Londynie nie jest jedynaczką gdyż ma 2 letnią siostrę o imieniu Ness a jej rodzice to Clara i Steven.
Samantha-18l.najlepsza przyjaciółka Luizy mieszka w Polsce lecz codziennie z nia rozmawia przez skype.
Harry Styles-19 lat członek 1D najsłodszy z zespołu
Zayn Malik -20 lat uroczy,zawsze ma przy sobie lusterko, lubi inteligente dziewczyny.
Niall Horan- ur.13 wrzesnia 1993 roku w Mullingar, Hrabstwo Westmeath, Irlandia. Ma 171 cm wzrostu i mocno niebieskie oczy. Gra na gitarze.kocha jeść
Liam Payne -20 lat w związku z Danielle .
Louis Tomilson -Louis Wlliam Tomlinson-24.12.1991
Opis: Wzrost-175, oczy-niebieskie, włosy-brązowe, przystojny, dobrze zbudowany,ładny uśmiech, uwielbia marchewki
Opis: Wzrost-175, oczy-niebieskie, włosy-brązowe, przystojny, dobrze zbudowany,ładny uśmiech, uwielbia marchewki
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)