wtorek, 12 marca 2013

Rozdział 4

NOWY DZIEŃ...
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Byłam w swoim domu obok mnie nie ma Harrego wpadam do Samanthy :
-Sam wstawaj nie ma chłopaków.!!!
Krzyczałam z przerażeniem.
-Spokojnie ,widziałam że Nialler wstawał o 6:00 i poszedł do kuchni coś zjeść może tam są.
Pokierowałyśmy się do kuchni , ale tam też nikogo nie było jedyne co się znalazło to karta z adresem ulicy
i napisane chodźcie do nas jak najszybciej czekamy.
Myślałyśmy chwilę hmm.na tej ulicy jest galeria...
-Dobra ubierajmy się i idziemy.
Ubrałam taki zestaw a samantha taki zjadłyśmy szybko tosty z serem i poszłyśmy na pieszo do galeri .Byli tam wszyscy .
-Dziewczyny zaczął Harry
-Idziemy dzisiaj na impreze ustać na czerwonym dywanie.;)
-Czy pójdziecie z nami - powiedzieli chórem Hazz i Nialler.
-Hmm ...
-No raczej że tak.
-No to ruszamy na zakupy zaczął krzyczeć Niall.
Poszliśmy za nimi.Rozdzieliliśmy się ja z Harrym i Zaynem i Perrie poszliśmy zobaczyć sukienki a reszta garnitury po kilku godzinach wybrałam taką sukienke a Harry taki garnitur.Po 6 godzinach spotkaliśmy się na samym dole galerii fanki wręcz oszalały ale chłopcy powiedzieli:
-Sorry nie mamy dzisiaj czasu bo się śpieszmy na czerwony dywan .                                                           ubrali okulary i poszli do samochodu.
Gdy dojechaliśmy do domu zjedliśmy naleśniki i poszliśmy się umyć i wykąpać.Weszłam do łazienki wykąpałam się,zrobiłam kocie oczy i pomalowałam rzęsy tuszem a usta na czerwono po czym włożyłam sukienkę.Zeszłam na dół ostatnia wszyscy wyglądali pięknie.Przytuliłam Harrego no i jak wyglądam ?
-Ślicznie,olśniewająco nie potrafię tego określić.Po czym wyszliśmy i usiedliśmy w limuzynie.Gdy dojechaliśmy na miejce pierwszy poszedł Zayn z Perri następnie Louis i Eleanor ,Niall Samantha,Liam Danielle i na końcu ja z Harrym bawiliśmy się świetnie na imprezie były tam różne gwiazdy od Justina Biebera po samą Rihianne.Chłopaki się upili lecz jedyny normalny Liam nazywany przez zespół Daddy zachował się dojżale i nas wyprowadzał z baru.I tak zakończył się wieczór a co się dalej działo dowiecie się w kolejnym rozdziale za 2 dni.:3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz